Od północy do zamknięcia lokali w niedzielę trwa cisza wyborcza! Nic nie wolno mówić, bo i po co? Wszyscy wszystko wiedzą. Trochę jak w popularnym w PRL. dowcipie: Idący ulicą milicjant słyszy z klatki stojącej na parterze mieszkania głos papugi „niebieski!” zatrzymał si i pyta „Co?” „Ty ch…”, minął mieszkanie ale następnego dnia sytuacja się powtórzyła, zareagował, znalazł właściciela papugi i zagroził, ze jeśli jeszcze raz sytuacja się powtórzy skończy się nie tylko na kolegium. Za kilka dni przechodzi specjalnie i słyszy: „Niebieski!” „Co?” ” Ty wiesz co”.
Dodaj komentarz